Drzewka ozdobne

Choinka doniczkowa

Wielu z nas nie wyobraża sobie Świąt Bożego Narodzenia bez choinki. Te ozdobne drzewka świąteczne przybyły z Niemiec i są już głęboko zakorzenioną w polskich domach tradycją. Mają wiele uroku i dają niepowtarzalny klimat. Pragnęlibyśmy, aby żywa choinka jak najdłużej cieszyła nasze oczy i serca. Od kilku lat zaczęto lansować choinkę w doniczce lub innym pojemniku, jako „złoty środek”, między kupnem wyciętego z lasu nietrwałego świerka, a plastikowego wytworu marnej jakości. Rosnące w pojemniku drzewka ozdobne, mają zalety tradycyjnej, pachnącej żywicą choinki, a do tego, przewyższa trwałością choinkę ciętą i wzbogaca nasz ogródek w nowy iglak. Tak więc choinkami w doniczkach są zazwyczaj krzewy lub drzewa, które normalnie rosną w ogrodach na świeżym powietrzu. Takie drzewka ozdobne potrzebują niskiej temperatury, bo przechodzą okres spoczynku. Nie musi to być mróz, ale temperatura powinna się wahać w pobliżu zera. Choinka doniczkowa, powinna być eksponowana tylko w czasie świąt nie dużej jak 10 dni. Potem należy ją przenieść w miejsce o warunkach najbardziej zbliżonych do naturalnych.

Wybieramy sztuczną choinkę

Na samym początku, należy zaopatrzyć się w drzewko ozdobne. W zależności od naszych upodobań, może to być drzewko żywe lub sztuczne. Każda forma ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Jednakże, każda choinka może prezentować się zjawiskowo. Wszystko zależy od naszej wyobraźni i dobrego smaku. W sprzedaży można nabyć choinki sztuczne jak żywe, stanowiące imitację m.in. świerka pospolitego, świerka srebrzystego, jodły, czy też sosny. W przypadku, gdy zakupiona choinka ma nam towarzyszyć przez wiele lat, warto w nią zainwestować większą kwotę, gdyż różnica w estetyce, może być naprawdę znacząca. Osoby lubiące oryginalne rozwiązania, powinny zwrócić uwagę na drzewka ozdobne w barwach innych niż zielona np. białe, niebieskie, srebrzyste, złociste, purpurowe itp. Z pewnością nie są to tradycyjne rozwiązania, ale sprawdzą się przede wszystkim w nowoczesnych wnętrzach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *